12 kwietnia, 1772 rok
Wpis pierwszy.
Wczoraj stała się rzecz straszna...
Mianowicie podpisano akt o rozbiory naszej Polski.
Niestety ja byłem zbyt daleko aby temu zapowiedz, król wysłał mnie na misję zwiadowczą do Prus.
Gdy wróciłem było już za późno...
Długo pytałem króla dlaczego to zrobił, ale on milczał, aż po pewnym czasie zagroził mi banicją jeżeli nie skończę mówić.
Wtedy zamilkłem, wychodząc w gniewie mocno trzasnąłem drzwiami, nie po to aby go zdenerwować tylko ze zwykłego gniewu.
Wróciłem do swego domu, przebrałem się i rozpaliłem w kominku.
Całą noc nie mogłem spać, bo myślałem o tym co niedługo się stanie.
Chyba przez zmęczenie lub rzez senność widziałem cienie w oknach.
Podeszłem to sprawdzić lecz niczego tam nie było.
Postanowiłem położyć się wkońcu spać i to był mój wielki błąd...
Egret
Soll
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz